polityka gospodarcza

Marek Belka może nie być w pełni legalnym prezesem NBP

0 Comments

(artykuł uaktualniany wraz z napływającymi informacjami)
Uaktualnienie z godz. 13.15
Fragment nadesłanego komunikatu NBP:
Z prawie dwugodzinnej rozmowy zostały opublikowane wyrwane z kontekstu kilkuminutowe fragmenty, które rozmowy o stabilności systemu finansowego – poprzez manipulację – próbują przedstawić jako przekroczenie uprawnień prezesa NBP, co nigdy nie miało miejsca. 
Prezes NBP wyraża głębokie ubolewanie z powodu języka używanego w czasie tej prywatnej rozmowy i przeprasza wszystkich, którzy zostali dotknięci i urażeni. “
Wypowiedź przypisywana panu M.B.:
“Mamy oczywiście tę pieprzoną Radę Polityki Pieniężnej, ale jesteśmy w stanie z nią zagrać.. Ale wtedy moim warunkiem, excuse-moi, jest dymisja ministra finansów. Przychodzi nowy minister finansów, na razie nie muszę wam mówić, kto by mógł być (…)
Tylko że po prostu ja muszę mieć instrumenty, żeby na przykład objeżdżać Radę Polityki Pieniężnej.”
wypowiedź p. Marka Belki dla mediów:
“Jest jeszcze sprawa głębsza, szereg osób uważa, że niezależność banku centralnego oznacza prowadzenie wojny z rządem. Wiem, że obowiązkiem banku centralnego, podkreślam obowiązkiem, jest współpraca – nie dotyczy to tylko NBP i ministra finansów, NBP i rządu, dotyczy to wszystkich instytucji państwowych” – dodał. (depesza państwowej agencji informacyjnej PAP).
Uaktualninie z godz. 11.10

Dział Ekonomiczny Gazety Poselskiej

Do:

Szanowny Pan Marek Belka

Narodowy Bank Polski

Szanowny Panie,

Apeluję o rezygnację z zajmowanego przez Pana stanowiska. Możliwe, że od chwili publikacji nagrań zmienił się Pana status prawny i nie możemy Pana opisać jako osobę pełniącą de jure funkcję Prezesa Banku Centralnego. Pełni ją Pan de facto, ale – istnieją nader liczne wątpliwości czy de jure jest Pan nadal prezesem NBP.

Funkcja Prezesa Banku Centralnego jest funkcją polegającą na zaufaniu publicznym. Wnioskując z sondaży w porannej prasie, utracił Pan zaufanie obywateli- bodaj 54 % osób w sondażu Homo Homini opisanym w porannej prasie było za odwołaniem Pana z zajmowanego stanowiska.

Obejmując urząd stwierdził Pan m.in.

„Obejmując obowiązki Prezesa Narodowego Banku Polskiego, przysięgam uroczyście, że postanowień Konstytucji i innych ustaw będę ściśle przestrzegać oraz że we wszystkich swoich działaniach dążyć będę do rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli”.

(Posiedzenie nr 68 Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej VI kadencji w dniu 11 czerwca 2010 – trzeci dzień obrad)

Treść konstytucji

Art. 227. “Prezes Narodowego Banku Polskiego nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z godnością jego urzędu.”Konstytucjonalista R. Piotrowski uważa: “Z konstytucyjnego punktu widzenia nie jest do zaakceptowania zaangażowanie prezesa banku centralnego w kształtowanie składu rządu ani stawianie jakichkolwiek warunków premierowi”.

Trybunał Konstytucyjny, stwierdził w wyroku z 28 czerwca 2000 r. wydanym w pełnym składzie (sygn. akt K 25/99, OTK ZU 2000, nr 5, poz. 141):

specyficzna pozycja ustrojowa NBP jako centralnego banku państwa polega z jednej strony na niezależności wobec organów państwowych, z drugiej zaś na „apolityczności” tego banku.

Nie będziemy opisywać Pana jako pełniącego de jure obowiązki prezesa Banku Centralnego. Byłoby to wprowadzaniem czytelników w błąd. Pełni je Pan jedynie de facto.

Wzywam Pana do podjęcia decyzji rezygnacji z zajmowanego stanowiska. Sam, w rozmowie, opisał Pan skutki decyzji jaką Pan podjął, porównując je do “broni atomowej”. Obawiam się że zastosował ją Pan wobec osób używających banknotów z Pana podpisem-  jak donoszą komentatorzy Pana poczynań w sieciach społecznościowych.

Naraża Pan – w sytuacji kryzysu finansowego trwającego od 2008 roku- użytkowników banknotów z Pana podpisem na ryzyko wybuchu kryzysu wywołanego jakością informacji finansowej w stylu greckiego kryzysu finansowego. Jak Pan chyba rozumie, informacje kierowanego de facto przez Pana Narodowego Banku Polskiego nie będą już traktowane z dotychczasowym poziomem zaufania.

Uaktulnienie z godziny 10.00, 23 czerwca 2014 r.
Przemysław Kuk z Biura prasowego NBP zaprzeczyl jakoby Marek Belka był “byłym prezesem NBP”, uważa on status de jure za zgodny ze stanem de facto. Odmówił skomentowania opinii agencji Bloomberg, jakoby M. Belka był najgorszym bankierem centralnym Europy. W publikacja Bloomberga Marek Belka został nazwany “najgorszym bankierem centralnym Europy”. 

Odesłał on do stanowisk zamieszczonych na stroni internetowj NBP. Odmówił upublicznienia notatki z “posiedzenia technicznego” Rady Polityki Pieniężnej, twierdząc że było to posiedzenie jednodniowe, a notatki z tych posiedzeń “technicznych” nie są upubliczniane z reguły.

Działalność NBP, czy też działalność Marka Belki?
Indagowany prawnik poinformował że stroną w sporze jest pan Marek B., ponieważ jego działania były sprzeczne z prawem. Nic nie wiadomo na temat ustąpienia ze stanowiska pana Marka Belki. Wg prawnika którego konsultowaliśmy, złamanych zostało szereg aktów prawnych.  Zadaniem NBP jednoznacznie nie jest działalność polityczna. Są to odrębne sfery. Trudno dociec, czy była to oficjalna działalność Narodowego Banku Polskiego- jak wynika z treści rozmowy, czy też- prywatna działalność pana M. Belki. 
Czy Marek B. jest legalnym, czy nielegalnym prezesem NBP?
Nie możemy tego ustalić- wg jednych opinii jego mandat ustał automatycznie z chwilą upublicznienia nagrań, które w sposób jednoznaczny dokumentowały jego działania.
Ustanie jego stosunku z powołania nastąpiło z chwilą upublicznienia treści nagrań- jest to jedna z opinii prawnych. Marek Belka może być “byłym prezesem NBP nielegalnie pełniącym obowiązki”- była to jedna z odpowiedzi prawników do jakich dotarliśmy.  Zgodnie z jedną z interpretacji prawnych, przestał być legalnym prezesem z chwilą opublikowania treści nagrań.
Zarzut krzywoprzysięstwa
Pojawił się zarzut krzywoprzysięstwa. Marek Belka stwierdził m.in. “„Obejmując obowiązki Prezesa Narodowego Banku Polskiego, przysięgam uroczyście, że postanowień Konstytucji i innych ustaw będę ściśle przestrzegać oraz że we wszystkich swoich działaniach dążyć będę do rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli”. (Posiedzenie nr 68 Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej VI kadencji w dniu 11 czerwca 2010 – trzeci dzień obrad)
Treść konstytucji
Art. 227. “Prezes Narodowego Banku Polskiego nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z godnością jego urzędu.”Konstytucjonalista R. Piotrowski uważa: “Z konstytucyjnego punktu widzenia nie jest do zaakceptowania zaangażowanie prezesa banku centralnego w kształtowanie składu rządu ani stawianie jakichkolwiek warunków premierowi”.
Trybunał Konstytucyjny, stwierdził w wyroku z 28 czerwca 2000 r. wydanym w pełnym składzie (sygn. akt K 25/99, OTK ZU 2000, nr 5, poz. 141):
specyficzna pozycja ustrojowa NBP jako centralnego banku państwa polega z jednej strony na niezależności wobec organów państwowych, z drugiej zaś na „apolityczności” tego banku.
opr. AF

By


Readers Comments (0)