bezpieczeństwo

Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica. Kiedy Rosja może zaatakować Polskę także militarnie, jako uzupełnienie trwającej już wojny informacyjnej?

0 Comments

Kura nie jest ptakiem, a Polska nie jest zagranicą. Курица не птица, Польша не заграница. (ros.), transkrypcja: Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica

Kura nie jest ptakiem, a Polska nie jest zagranicą. Owe powiedzenie było popularne w Rosji lat 90-tych, w obecnej dekadzie wyszło już z użycia. Wcześniej jednakże Polska była ściśle związana z rosyjską strefą wpływów, w Polsce stacjonowały wojska sowieckie, a kilka lotnisk w kraju miało bezpośrednie połączenia lotnicze z Rosją- jak nieużytkowane już lotnisko międzynarodowe w Bolesławcu/ Krzywej koło Jeleniej Góry, dziś znajdujące się w trakcie rozbiórki.

Owo powiedzenie nie ma odpowiednika w Polsce. Rosyjski przywódca w przerwie między olimpiadą a paraolimpiadą dokonał inwazji na Krym, a w miedzyczasie wg doniesien portalu Polityka Wschodnia, wysłał jeszcze kilkuset komandosów na granicę z Mołdawią, do Naddniestrza.

Wg analiz tygodnika “Wprost”, w wypadku wojny Rosja dysponuje znaczną siłą militarną. Ale- czy tygodnik ów ma rację? Sprawdźmy fakty.
Oto co pisze tygodnik “Wprost”:

Ostateczny werdykt ekspertów jest miażdżący. Ewentualnej rosyjskiej inwazji na Zachód nie byłaby w stanie obecnie powstrzymać żadna armia w Europie. Polskiemu wojsku wspieranemu przez amerykańskie lotnictwo również to by się nie udało. “Zaatakowanie Polski oznaczałoby wybuch III wojny światowej. Po takiej wojnie niewiele zostałoby nie tyle z Polski, co z całej współczesnej cywilizacji” – podsumowuje w rozmowie z “Wprost”ekspert odpowiedzialny za bezpieczeństwo państwa.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-wprost-jak-dlugo-polska-armia-moze-sie-bronic-przed-rosja,nId,1354864?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Czy jest to prawda? Publicysta “patriotycznej”, zdaje się dość – chyba konserwatywnej stacji “program7.pl” [1], sugeruje że tak nie jest, że Rosja nie miałaby szans w walce z silnym, zorganizowanym przeciwnikiem, i przez lata walczyła w Czeczenii, z mało zorganizowanym przeciwnikiem, bez większych sukcesów. Okazuje się że niewielki, mały kraj mógł zatrzymać “wielkie imperium”.

Opr. Adam Fularz

Literatura:

[1] http://www.program7.pl/co-sie-gotuje-w-kotle-balkanskim-czy-czeka-nas-balkanizacja-polski-witold-gadowski/

Michał Protaziuk ‏@michalprotaziuk  pisze na twitterze:

Rosja napadała na Rzeczpospolitą:

W XV w. – 2 razy

W XVI w. – 4 razy

W XVII w. – 2 razy

W XVIII w. – 5 razy

W XIX w. – raz

W XX w. – 3 razy

By


Readers Comments (0)