historia

Ziemie Polski jako Wandalia. Lata 486 n.e. do 640 n.e.

0 Comments

Wenedowie, Wendowie, Wenetowie, Wenedzi tworzyli społeczność zamieszkującą w okresie rzymskim (I-IV w. n.e.) – ziemie nad Bałtykiem. Istnieje szereg hipotez na temat ich przynależności etnicznej. Identyfikowana jest ona ze Słowianami zachodnimi, Wandalami a także traktowana jako odrębny lud indoeuropejski.

Imperium Rzymskie z czasów Hadriana (117-38), pokazujące tereny państw Wenedów (Venedi). cc wikimedia

 

W czasach historycznych nazwą Wenedzi (Wenden lub Winden) określali Słowian Germanie. Nazwa ta występuje nawet w znaczeniu prawnym, w pochodzącym z początku XIII wieku Sachsenspiegel, jako odpowiednik wyrazu sclavus w łacińskiej redakcji tego zbioru[1]. W języku niemieckim jeszcze w XX wieku terminem Wenden (l.p. Wende) określano Słowian, obecnie rzeczownik Wenden i przymiotnik wendisch używa się w stosunku do Serbów łużyckich (zamiennie z Sorben, sorbisch), w języku fińskim Rosja to Venäjä, Venädä, Venät, podobnie w estońskim Vene, Venemaa, i karelskim Veneä. Również średniowieczne sagi skandynawskie nie nazywają Słowian inaczej niż Vinða, ew. Venða, a ziemię przez nich zamieszkałą Vindlandem[2]

Germańscy Wenedzi są znani jako synonim Słowian od VI wieku AD. Autorzy średniowieczni również stosowali terminu Wandale zamiast Wenedów / Słowian. Nie było wytłumaczenia tej identyfikacji w badaniach historycznych – [aż do chwili streszczonej w niniejszym akapicie pracy- przypis redakcji]. Pierwsze źródła zawierające wyrażenia te są: glosariuszem Wessobrunn (IX. w..), i tzw glosariusz Salomona. Kilka innych źródeł aż do 15 wieku także analizowano.Tzw “Spis narodów Franków”, krótka genealogia narodów, która w zasadniczych tezach wypływa z Tacyta i jego potrójnego podziału Germanów. To założenie, włączające Słowian do kręgu Germanów, został zidentyfikowane jako główne źródło identyfikacji Słowian / Wendów z Wandalami. Ślady tego zidentyfikowania mogą występować samodzielnie w źródłach dotyczących omawianej identyfikacji, zwłaszcza w Vedastinum Chronicon i 13 wiecznej kroniki polskiej Mierzwy.Pierwszym celem tej identyfikacji była integracja Słowian, tych “nowo przybyli i nomadów” (Curta) z wczesnośredniowiecznej Europy, w zachodnią i frankońską koncepcję pojmowania dziejów. Gdańsk, Lubeka, Wismar, Rostock, Stralsund, Królewiec, Ryga i inne miasta Hanzy były nazywane “miastami Wenedów”- “wendische Städte / vandalicae Urbes” od XIV wieku. Szwedzcy królowie używali tytułów Suecorum  Gothorum Vandalorumque rex od XVI wieku. Terminy te są pozostałościami dawnych średniowiecznych identyfikacji Wenedów = Wandalów. Tak więc możliwe jest, aby wyjaśnić szwedzki tytuł. Kilkoro uczonych humanistów próbowało uzasadnić to przyrównanie specyficznymi wypaczeniami historii z wykorzystaniem tzw. Pseudo-Berossosa i Tacyta. XVI-wieczne teksty autorów: Krantz, Cromer, Dubravius, Schurtzfleisch, Marschalk, Latomus, Simonius, Chytraeus i Leuthinger są analizowane i wyjaśnione w tym kontekście historycznym. Rozprawa zawiera także omówienie głównie niemieckich badań z XVIII wieku dotyczących tej identyfikacji. Zniknięcie tej identyfikacji może być pokazywane jako wynik klasyfikacji tego pojęcia z XVIII wieku- jako błędu średniowiecznych autorów.

wg Dissertation: Studien zur Vandalischen Geschichte, http://homepage.uibk.ac.at/~c61705/DISSERTATION.html

Przekazy

O Wenedach wspominają źródła rzymskie z I i II wieku, między innymi Pliniusz Starszy, Tacyt, Ptolemeusz Klaudiusz. Określają oni “Górami Wenedzkimi” morenowe pagóry Pojezierza Mazurskiego (próbowano z nimi identyfikować także Góry Świętokrzyskie lub Karpaty), a “Morzem Wenedzkim” (Morze Bałtyckie). Jordanes (w VI wieku) terminem Wenedowie określa Słowian (Antów i Sklawenów)[3]. Pliniusz Starszy (Naturalis Historia, IV-97):

“Niektórzy twierdzą, że ziemie te aż do rzeki Vistla zamieszkane są przez Sarmatów, Wenedów, Scirów, Hirrów.” (wiadomość z ok. 5 r. n.e. ?);

Klaudiusz Ptolemeusz (Geografia, III-5.1):

“Sarmacja europejska ograniczona jest od północy Oceanem Sarmackim wzdłuż zatoki Wenedyjskiej (Sinus Venedicus)”; (ibidem, III-5.5):”Góry Wenedyjskie (Οὐενεδικὰ ὄρη[4]/Venedici Montes)”; (ibid., III-5.7-10): “zamieszkują Sarmację ogromne ludy: Wenedowie wzdłuż Zatoki Wenetyjskiej (Οὐενεδικὸν κόλπον) (…) Z mniejszych zaś ludów siedzą w Sarmacji Gytonowie koło rzeki Wistula, poniżej Wenedów (…) Bardziej ku wschodowi od wymienionych siedzą poniżej Wenedów: Galindowie, Sudinowie i Stawanowie aż do Alanów.”

Tacyt (Germania, 46):

“Wenetowie przejęli wiele z obyczajów Sarmatów. Przebiegają bowiem w celach łupieskich wszystkie lasy i góry znajdujące się między Peucynami a Fennami. Jednak powinni być raczej zaliczani do Germanów, ponieważ budują domy, noszą tarcze i lubią szybkie, piesze marsze. Odróżnia ich to od Sarmatów żyjących na wozie i na koniu”.

Jordanes (Getica, 119):

“Po rzezi Herulów, Ermanaricus skierował oręż przeciw Wenetom, którzy chociaż pośledni żołnierze, lecz mnogością silni, zrazu próbowali stawiać opór. Cóż jednak wskóra rzesza nieotrzaskanych z rzemiosłem wojennym, kiedy i Bóg dopuszcza, i rzesza nadejdzie. Wenetowie zaś, (…) pochodząc z jednego pnia, występują dzisiaj pod trzema nazwami: Wenetów, Antów i Sklawenów. I chociaż dzisiaj, w wyniku naszych grzechów wszędzie się srożą, wtedy wszyscy spełniali pokornie rozkazy Ermanaryka.”; (ibid., 246-247):

“Wiadomo, że po śmierci króla Ermanaryka, rozdzieliwszy się z Wizygotami, którzy odeszli (na zachód), Ostrogoci pozostali w tej samej ojczyźnie uznając zwierzchnictwo Hunów, jakkolwiek Vinithar, przedstawiciel Amalów, zachował oznaki swego przywództwa (…) Powoli wydobywał się spod ich jarzma. Usiłując zarazem dać dowód swego męstwa, ruszył z wojskiem na ziemie Antów. Wszcząwszy działania wojenne, w pierwszym spotkaniu poniósł klęskę. Następnie (…) króla ich, imieniem Boz, wraz z synami i siedemdziesięcioma naczelnikami dla postrachu ukrzyżował, aby trupy wiszących w dwójnasób trwożyły pokonanych”- tu Antowie jako część Wenetów, vide Vinithar < *Vinitha-harjis “Wenetobójca”; (ibid., 34-35):

“Ujęta w sieć tych rzek (Tisa, Danubius i Aluta) leży Dacja, którą osłaniają na kształt wieńca strome Alpy (tu: Karpaty). Wzdłuż ich lewego skłonu, który zwraca się w kierunku północnym, od źródeł rzeki Vistuli na niezmierzonych przestrzeniach usadowiło się ludne plemię Wenetów, którzy chociaż teraz przybierają różne miana od rodów i miejsc, w zasadzie są nazywani Sklawenami i Antami. Sklawenowie siedzą na obszarze od grodu Noviodunum i jeziora określanego jako Mursjańskie, po rzekę Danaster, a na północy po Visclę, mając błota i lasy zamiast grodów. Ziemie Antów zaś, którzy są najdzielniejszymi przedstawicielami plemienia, ciągną się nad zakrętem morza Pontyjskiego od Danastru po Danaper, rzek oddalonych jedna od drugiej na wiele staj”; (ibid, 36):

“Przy samym Oceanie, gdzie trzema gardzielami morze spija wody Vistuli, usadowili się Vidivariowie, zlepek różnorodnych szczepów. Za nimi, też na wybrzeżu Oceanu, pędzą żywot Estowie, lud ze wszech miar usposobiony pokojowo”

– Z Vidivariami prawdopodobnie należy łączyć nazwę Witland, krainę, w czasie, z którego pochodzi o niej przekaz, już estyjską (stanowiącą granicę między terenami Bałtów a krajem słowiańskich Wenetów). Jeśli nazwa Vidi-varii (na gruncie germańskim etnonim tłumaczy się zwykle jako “leśni ludzie”) byłaby zniekształconą formą *Vindi-varii (germ. “mężowie [z plemienia] Vindów/Wenedów”), byłaby to ostatnia (odnosząca się do VI w.) wzmianka o nadbałtyckich, niesłowiańskich Wenedach.

Interpretacja etniczna

W średniowieczu region ten był zamieszkany przez ludzi mówiących staropruskim, teraz już wymarłym językiem bałtyckim. Argumentowano, że Wenedzi byli środkowo-indoeuropejskimi ludami, zamiast bałtycko-języcznymi. Zbigniew Gołąb uważa, że hydronimy Wisły i dorzecza Odry mają północno-zachodni indo-europejski charakter z bliskimi powinowactwem do  gałęzi italo-celtyckiejale różni się od germańskiej gałęzi i pokazuje podobieństwa do tych, potwierdzonych na obszarze adriatyckich Wenedów (w północno-wschodniej części Włoch), a także te, potwierdzone w regionie Bałkanów Zachodnich, które są przypisywane do Ilirów, co sugeruje punkty do ewentualnego połączenia tych starożytnych ludów indoeuropejskich. [9] Jednak według Steinachera, Adriatyccy Wenedzi, Wenedzi z Galii i obszaru północno bałkańskiego / Paphlagonian Enetoi wymienione przez Herodota i Appiana nie były podobne do siebie, ani do Wenedów / Venedi wymienionych przez Tacyta, Pliniusza i Ptolemeusza. [10]

Lud ten identyfikuje się z italo-celtycką bądź (północno-)iliryjską grupą językową lub proto-Słowianami. Swoje imię pozostawili w spadku Słowianom (lub szerzej – Bałto-Słowianom, por. Wendowie). By ograniczyć do minimum pole hipotez, należy wyjść od dostępnych nam danych o realnie istniejącym ludzie Wenetów:

  • dialekty wenetyjskie zalicza się zasadniczo do grupy italoceltyckiej z wyraźnymi cechami italskimi (efekt tworzenia się tzw. językowej “ligi italskiej” ?), ale i nawiązaniami germańskimi (wspólne innowacje). Są to wskazówki mówiące, że dialekty te musiały być używane pierwotnie na pograniczu italo-celtyckim i germańskim (górne dorzecze Renu i Dunaju ?; zob. Ł).
  • dialekty iliryjskie natomiast są odrębne od grupy tak italskiej, jak i trackiej, zbliżały się do grupy dako-myzyjskiej, wykazują też związki z germańskimi.

Analiza toponimów na terenie Polski wykazała istnienie szeregu nazw, które mogą być łączone z pierwszą lub drugą grupą dialektów. Przewagą zdają się mieć jednak nazwy pochodzenia prawdopodobnie wenetyjskiego, skupiające się w Polsce północnej – Wielkopolska i pas od środkowej Wisły po Sambię. W mniejszej liczbie zaobserwować można nazwy pochodzenia iliryjskiego (na przedgórzu sudeckim) i dako-myzyjskiego (na Podkarpaciu). Znaczące jest, iż krańce ich występowania (południowe dialektów wenetyjskich i północne – dla nazw iliryjskich i dako-myzyjskich) z grubsza pokrywają się z granicami osadnictwa wczesnoprzeworskiego, wbijającego się klinem między te dwa obszary dialektalne.

Najpóźniejsze osadnictwo weneckie (wg R. Wołągiewicza) skupia się na obszarze kultury wielbarskiej, w dolnym biegu Wisły (szczególnie u jej prawego brzegu) (patrz: Pliniusz Starszy – “do Wisły ” Wenedowie, Scirowie i Hirrowie; Ptolemeusz – Wenedowie nad Bałtykiem, na wschód od Wisły). Na tym obszarze (prawobrzeże dolnej Wisły) jednak sytuuje się także jądro osadnictwa gockiego (K. Godłowski).

Etymologia

wg T. Milewskiego:

PIE *wen “kochać”, celt. veni- “ród”, gal. Veni-carus, sirl. fin “rodzina”, fine (< *venia) “pokrewieństwo, ród, rodzina”, bret. gwenn “rasa”; forma Veneti to mianownik liczby mnogiej od italoceltyckiego tematu *ven-e-to-, analogicznie do -cing-e-to w Ver-cingeto-rix “nad-król wojowników” (por.: sirl. cing “wojownik” = gal. cingeto, z cingim “kroczę, ciągnę (na wojnę)” – tak samo jak w germ. gang “zespół współchodzących – współdziałających ludzi” – goc. gangan “iść, chodzić”).

wg Niederlego: (…) nazwa Vend nie ma początku słowiańskiego, lecz najprędzej jest nazwą daną tym ludom przez sąsiadów, a jej pochodzenie nie zostało dotychczas wyjaśnione. Przypuszczam, że wyszło ono od Gallów, w których nomenklaturze najczęściej powtarza się ten element słowotwórczy: vind-, vend- (w znaczeniu biały, jasny). Ci, co wywodzą nazwę tę z języka słowiańskiego, zestawiają Vend, ze stsł. vętъ = magnus i stopniem wyższym vęštii = więtszy, większy[5].

Użycie w nauce na określenie Słowian połabskich np. Christopher Henning w Vocabularium Venedicum z 1705

Opr. Adam Fularz na podst. Wikipedii

Przypisy

  1. Jan Otrębski, Słowianie. Rozwiązanie odwiecznej zagadki ich nazw, Poznań 1947, s.19
  2. Jakub Morawiec, Wolin w średniowiecznej tradycji skandynawskiej, Kraków 2010, ISBN 978-83-60448-04-5
  3. Jordanes “De Getarum sive Gothorum origine et rebus gestis (Historia Gotów)
  4. Geografia Ptolemeusza w oryginale: Γεωγραφική υφήγησις Γ έργο του.. Πτολεμαίου με θέμα.. Γεωγραφικό, (gr.)
  5. Lubor Niederle, Najdawniejsze siedziby Słowian [w:] Początki kultury słowiańskiej, Encyklopedya polska, tom IV, część 2. – dział V, Kraków 1912, s.14
  • Jordanes “De Getarum sive Gothorum origine et rebus gestis (Historia Gotów)”
  • Jordanes – O pochodzeniu i czynach Gotów [w:] Edward Zwolski – Kasjodor i Jordanes. Historia gocka czyli Scytyjska Europa., Lublin 1984
  • “Wenedowie na wschodnich wybrzeżach Bałtyku”, Gdańsk 1948, Instytut Bałtycki.
  • Jerzy Strzelczyk, “Od Prasłowian do Polaków”, (seria: Dzieje narodu i państwa polskiego) Kraków 1987, ISBN 83-03-02015-3
  • Piotr Kaczanowski, Janusz Krzysztof Kozłowski, “Wielka Historia Polski – tom I. Najdawniejsze dzieje ziem polskich (do VII w.)”, Kraków 1998, ISBN 83-85719-34-2

Polska a Wandalia?

Kilka źródeł wskazuje na większe niż sądzimy pokrewieństwa obu nazw. Możnaby sądzić że unia wandalsko- alańska, którą zawarto ok. 400-406 n.e., mogła mieć wpływ na uformowanie się kolejnej tymczasowej państwowości ze zlepka obu społeczności na ziemiach obecnej Polski. Sądzę że logiczną konkluzją na podstawie powyższych informacji jest konkluzja, że Wandale wymieszali się ze Słowianami, piszą o tym też źródła w rodzaju “Historia Wandalii”:

That the country of Vandalia or the German coast along t ie Baltic was greatty drained of inhabitants about this pe riod is more than probable from the long and bloody wars which the Vandals had waged not only against the Romans but against other northern nations. Their very manner of going to war was a kind of depopulation of their own country since as Tacitus observes they carried along with them their wives and children together with their cattle in which their principal substance or wealth consisted. The fruitful provinces between the Elbe and the Vistula being thus considerably thinned by frequent wars and migrations the neighbouring nation of the Slavi or Venedi was easily induced to cross the Vistula and gradually to extend themselves along the Baltic so as to mingle and incorporate with the remaining inhabitants and hence it is that the names of the Vandals and the Venedi are so often confounded especially by the writers of the middle ages. The country having been thus in some measure depopulated by constant wars and migrations it is reasonable to presume that the princes themselves were not dissatisfied to fee the void spaces silled up by a new colony But it is beyond all doubt that the ancient inhabitants were not wholly extirpated though we cannot exactly assign what agreement they made with the new adventurers.

Procopius takes notice  of a deputation which the Vandals in Germany sent to king Genseric to congratulate him upon the success of his arms and to desire that their countrymen in Africa would resign the property of their lands on the banks of the Baltic. The reason assigned for this request was that estates at such a great distance could be of no service to the present owners but if the property were to be transferred to those who resided on the spot it would be worth their while to cultivate and improve them. The proposal appeared so reasonable to Genseric and the national assembly that they were just upon the point of giving their consent when a venerable senator stood up and opposed the motion he alledged that human affairs were subject to great vicissitudes and notwithstanding the amazing success by which they had established 3 powerful kingdom in Africa some future revolution might subvert their empire and oblige them to return to their native country. This sensible representation had such an effect with Genseric that the proposal of the deputies was absolutely rejected.

From the above account it plainly appears that there remained a considerable number of inhabitants in this country notwithstanding the several migrations of the Vandals and as these people must have been subject to some form of government it is reasonable to suppose that they still continued to be ruled by their own princes. When the Venedi therefore began to spread themselves into this province it is highly probable that they submitted to the established government unless it can be demonstrated that they had recourse to the sword and seized the country by the right of conquest. But it does not appear from any ancient writer that they invaded this part of Germany in a hostile manner or stripped the inhabitants of their possessions on the contrary it is probable they were invited hither by the princes themselves with a view to fill up the vacancies made by the numerous migrations of the warlike Vandals they must therefore have taken possession of those lands by agreement though we do not find it recorded in history. Thus the two nations coalesced into one so as to live under the fame government and be subject to the princes of the ancient royal line. Such is the opinion of the historians of Mecklenburg and the constant tradition of that serene family. This is farther corroborated by some observations on the history of the Venedi. During the whole period of the reigns of the kings o that nation most of those princes were distinguished by German names which shew them to have been of Vandalic extraction. Again the Venedi of Bohemia and Poland never entered into any alliance with their countrymen on the Baltic but on the contrary harrassed them with frequent wars and incursions which hostile behaviour cannot so easily be accounted for as by supposing the latter to have been governed by Vandalic kings with whom the former had no affinity or connexion.

Further the Venedi on the Baltic followed the fame superstitious practices as the Vandals which evidently appears from their being so greatly addicted to the worship of Rhadagastus. Their language also is a mixture of the old Teutonic and Sclavonian from whence a presumption is formed that they Were subject to a Teutonic government. These are plausible arguments for deriving the princes of the Venedi from those of the Vandalic line and though we have not the authority of ancient writers for this opinion we may venture to affirm that it is founded upon a very strong degree of probability. Our regard however for the laws of history obliges us to distinguish between undoubted facts and probable accounts leaving it to the reader to determine how far he will choose to embrace a system sounded on immemorial tradition and reasonable conjecture. (źródło: History of Vandalia…)

 

Obecnie wśród badaczy dominuje pogląd o związku Wandalów [8], przebywających od III w. p.n.e. na ziemiach polskich [8], z ludnością kultury przeworskiej. Stanowili istotny komponent wieloetnicznego Związku Lugijskiego [9]. W czasie wywołanej najazdem Hunów (od 375 r.) wędrówki ludów część Wandalów (Hasdingowie) sprzymierzyła się z irańskojęzycznym ludem Alanów i dotarła na obszary między Dunajem i Cisą. W czasie wędrówki na południe zasiedlali tereny południowo-wschodniej Polski i założyli swą nekropolię w Prusieku, pierwszą rozpoznaną w polskich Karpatach [10][11].

Wandalia i Związek Lugijski (Zielony).Gotyskandza (brązowy). cc wikimedia

  Wandale/ Zw. Federacji Lugijskiej

 

Przykłady ze źródeł

Przykłady wymieniają historycy na rozlicznych forach internetowych  (takich jak historycy.org). Dla przykładu:

  1. nazwanie Chrobrego władcą Wandalów,
  2. w legendzie o Wandzie u Kadłubka nazwanie Wisły i podległego jej ludu Wandalami,
  3. proboszcz katedry w Augsburgu, Gerhard, w napisanym w latach 983-993 Miracula Sancti Oudalrici nazywa Mieszka I : Dux Vandalonim, Miscio nimine,
  4. Adam z Bremy: “Słowiańszczyzna, największy z krajów germańskich, jest zamieszkana przez Winnilów, których dawniej zwano Wandalami. Jest to kraj przypuszczalnie większy nawet od naszej Saksonii; szczególnie jeżeli uwzględnimy w nim Czechów i Polan zza Odry, jako że nie różnią się te ludy ani obyczajem, ani językiem”
  5. Gerhard z Augsburga w pisanej w latach 983 – 993 hagiografii świętego Ulryka (Miracula Sancti Oudalrici) niejednokrotnie nazwał Mieszka I wodzem Wandalów (dux Wandalorum, Misico nomine). Cytowany fragment dotyczył legendy, według której zraniony zatrutą strzałą władca uniknął śmierci dzięki pomocy biskupa Augsburga, Ulryka. Był to pierwszy dowód jednoznacznie wskazujący na przodków dzisiejszych Polaków.
  6. Roczniki Augustiańskie wspominają z kolei: Exercitus Saxonum a Wandalis trucidatur (łac. Armia saska pokonana przez Wandalów). W Gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum (łac. Dzieje Kościoła hamburskiego) Adama z Bremy znaleźć można dłuższy fragment:  Sclavania igitur, amplissima Germaniae provintia, a Winulis incolitur, qui olim dicti sum Wandali; decies maior esse fertur nostra Saxonia, presertim si Boemiam et eos, qui trans Oddaram sunt, Polanos, quaia nec habitu nec lingua discrepant, in partem adiecreris Sclavaniae (łac. Słowiańszczyzna, największy z krajów germańskich, jest zamieszkana przez Winnilów, których dawniej zwano Wandalami. Jest to kraj przypuszczalnie większy nawet od naszej Saksonii; szczególnie jeżeli uwzględnimy w nim Czechów i Polan zza Odry, jako że nie różnią się te ludy ani obyczajem, ani językiem).
  7. Karol Szajnocha pisze:istniały przez jakiś czas obok siebie dwie różne nazwy: u ludu słowianskiego; Wisła; u szlachty lechickiej; Wandal. Świadczy o tem dokument z dość poźnych czasów, bo z r 1254 Maciej Roczn 206 gdzie wyraznie czytamy:

super fluvium Wandalum a vulgo Wisła nominatum

wg Lechicki początek Polski: szkic historyczny  Autorzy Karol Szajnocha s. 251 i poprzednie

Późniejsze potwierdzenia

Interesującego w tym świetle fragmentu dostarcza pierwszy polski kronikarz, który poruszył kwestię wandalskiego pochodzenia Lechitów. Księga rozpoczynająca Kronikę polską Wincentego Kadłubka zawiera znaną legendę o Wandzie, opatrzoną następującym przypisem:

Od niej ma pochodzić nazwa rzeki Wandalus, ponieważ ona stanowiła ośrodek jej królestwa; stąd wszyscy, którzy podlegali jej władzy, nazwani zostali Wandalami. Wanda, legendarna polska księżniczka

Zdanie to, dotyczące bez wątpienia Wisły, zaintrygowało wielu późniejszych badaczy. Anonimowy twórca Kroniki wielkopolskiej przytacza około XIV wieku opowiadanie o Wandzie w zmodyfikowanej nieco formie, łącząc imię księżniczki ze staropolskim węda (wędka; miała ona rzekomo “łowić” serca poddanych). W przeciwieństwie do Kadłubka legenda kończy się jednak samobójczą śmiercią Wandy w wodach Wisły, co miałoby wyjaśniać nazwę rzeki i zamieszkałego nad nią plemienia. Związek pomiędzy mitycznym ludem a starożytnymi Wandalami pozostawał niewyjaśniony.

Narastającą wokół zagadnienia atmosferę mitu pogłębił jeszcze bardziej żyjący w czasach panowania Władysława Łokietka franciszkanin krakowski Dzierzwa. W swoim wywodzie pisał on:

Przede wszystkim należy wiedzieć, że Polacy pochodzą z rodu Jafeta, syna Noego. Ów Jafet, wśród licznych spłodzonych przez siebie synów, miał również jednego imieniem Jawan, którego Polacy zwą Iwan (..). Jawan zrodził Philirę, Philira zrodził Alana, Alan zrodził Anchizesa, An-chizes zrodził Eneasza, Eneasz zrodził Askaniusza, Askaniusz zrodził Pamfi-liusza, Pamfiliusz zrodził Reasilwę, Reasilwa zrodził Alanusa, Alanus — który jako pierwszy przybył do Europy — zrodził Negnona, Negnon zaś zrodził czterech synów, z których pierworodnym był Wandal, od którego wywodzą się Wandalici, zwani obecnie Polakami.

Wprowadzenie elementu biblijnego jeszcze bardziej pogłębiło rozłam pomiędzy prawdą historyczną a przypuszczeniami snutymi w legendach. W tekście zawarł również Dzierzwa listę polskich toponimów o germańskim rodowodzie. Prosty i przystępny język, jakim operował zakonnik paradoksalnie przekonał wielu ludzi z niższych warstw społecznych do swojego domniemanego pochodzenia.

Już w XII wieku angielski kardynał Gerwazy z Tilbury pisał w swoim Otia Imperialia, iż Polacy “określani są mianem Wandalów i sami tak siebie nazywają”. Podobne myśli wyraził Albert Krantz (1450 – 1517) w Wandalia sive historia de Wandalorum vera origine, (…), gdzie konsekwentnie łączy historię starożytnych Wandalów z historią Słowian. Powtórzył to również Flavio Blondi, a po nim wreszcie Maciej Miechowita w Tractatus de duabus Sarmatis (Traktat o dwóch Sarmacjach) z 1517 roku. Dzieło to, uważane jest za jedno z pierwszych, które wspomina o tzw. elemencie sarmackim w pochodzeniu Lechitów, choć nie zrywa jednoznacznie z wątkiem wandalskim. Pierwszym polskim historykiem, który wyraźnie zaprzeczył tego typu przypuszczeniom był biskup warmiński Marcin Kromer, autor De origine et rebus gestis Polonorum libri XXX (O pochodzeniu i dziejach Polaków ksiąg trzydzieści) z 1555 roku. W kulturze i obyczajowości polskiej zaczął nachodzić okres Sarmatyzmu.

Wczesna historia Wandalii

Pośrednio wspomina o tym Prokopiusz z Cezarei w De bello Vandalico:

Τούτων μέν οὖν Βανδίλων, οἲ ἔμειναν ἑν γῇ τῇ πατρᾠᾳ οὔτε μηνἡμ τις οὔτε ὄνομα ὲς ὲμὲ σώζεται, ἅτε γαρ, οἶμαι όλἱγοις τισἰν οὗσιν ἤ βεβιἁσθαι πρὀς βαρβάρων τών σφίσιν ομορων η άναμεμίχθαι οϋτι άκουσίοις τετυχηκε, τό τε όνομα ες αυτους πη άποκεκρίσθ[5],

który przytaczając opowieść o delegacji europejskich Wandalów (zapewne Silingów) do Gejzeryka, stwierdzał, że obecnie (tj. w VI wieku kiedy pisał) ci Wandalowie, którzy nie porzucili swych siedzib, ponieważ byli nieliczni, zmieszali się z okolicznymi barbarzyńcami pod przymusem lub dobrowolnie i ślad po nich nie został. O tym, że owymi barbarzyńcami byli Słowianie, wiemy z De bello Gothico, tegoż samego, z opowieści o wędrówce Herulów.[6]

Prawdopodobnie pierwszy ślad o rzekomym wandalskim pochodzeniu Słowian zachodnich pojawił się w 796 roku w Annales Alamanici (łac. Roczniki Alemańskie). Autor utrzymuje tam:

Pipinus… perrexit in regionem Wandalorum, et ipsi Wandali venerunt obvium (łac. Pepin odwiedził tereny zamieszkane przez Wandalów, a tamci wyszli mu na spotkanie). Zgodnie z prawdą historyczną wyprawa ta zaprowadziła jednak władcę Longobardów do kraju Awarów.

Z kolei 795 rok w Annales Sangallenses (Roczniki z Sankt Gallen) zakończony jest krótką wstawką

 Wandali conquisiti sunt (Wandalowie zostali podbici).

Pozwala to twierdzić, że ówcześni skrybowie mogli pomylić Wandalów z Awarami, którzy od najazdu Pepina pogrążyli się w krwawej wojnie domowej.

We wspomnianych wcześniej Annales Alamanici najazd Karola Wielkiego na plemiona Słowian połabskich z 790 roku jeszcze raz zawiera się w sformułowaniu

 (…) perrexit in regionem Wandalorum.

Jeszcze jedna wzmianka w kronikach może potwierdzać związki obu społeczności: 413 n.e. Wandale Alanie pod wodzem Krukiem, Craco, księciem Krakowa, Cracovie, pustoszyli Gallię. (za: Przegląd poznański, Tom 19, s. 362)

Z tego zródla wyniklo po kronikach pózniejszych dosyc odmçtnych powtarzan które wywolaïy i niemaío poszukiwañ i rozpraw historyeznyeh i niewiele owocu przynoszacych. Za Fredegarem poszedí doslownie okolo r 1008 Aimonjus Crochus de gestis Francorum III 1 aw ХIII wieku okolo roku 1246 Alberik monachus trium fontium opactwa de Troisfontaine w djecezji Chalón w Szampanji, upewnia ze roku 413 quaedam pars Vandalorum cum Alanis Gallias infestavit duce Craco qui fuit dux Cracoviae. (cytat z: Polska wiekow srednich: czyli Joachima Lelewela w dziejach narodowych …, Tom 1, str. 223, Autorzy) Joachim Lelewel)

 

Opr. Adam Fularz na podstawie Wikipedii i cytatów z portalu historycy.org

Przypisy

  1. Wandalowie mieszkali w Łętowicach[1]
  2. Materiały o nekropolii w Prusieku: Renata Madyda-Legutko. Instytut Archeologii UJ. Badania nad osadnictwem z okresu wpływów rzymskich w polskich Karpatach. 2005
  3. Rocznik Przemyski, t. 43, z. 2 Archeologia, Przemyśl 2007. Renata Madyda-Legutko. Wyniki dalszych badań na cmentarzysku kultury przeworskiej w Prusieku stan. 25, pow. Sanok
  4. Agnieszka Krzemińska (rozmowa z prof. Andrzejem Kokowskim o Germanach, Słowianach i kłopotach z identyfikacją narodową), O Gotach, Wandalach i Herulach: Gościli tu Goci, “Polityka” 28 maja 2011.
  5. Procopius, De bello Vandalico I, cap. 22, s. 400 (V380) [w:] Corpus scriptorum historiae Byzantinae, Tom 43
  6. Henryk Łowmiański, Początki Polski, Tom II, Warszawa 1963, s. 303.
  7. Józef Kostrzewski, Słowianie i Germanie w pradziejach Polski, s. 6
  8. ↑ Przegląd archeologiczny. t. 40-41, 1992, str. 66-67 “konfrontacja danych archeologicznych z źródłami pozwala stwierdzić, że gros terytorium przeworskiego zasiedlili wschodniogermańscy Wandalowie” , ↑ Początkowo na Dolnym Śląsku, w Polsce centralnej i zachodnim Mazowszu, potem w Małopolsce,
  9. ↑ Jerzy Strzelczyk, Wandalowie i ich afrykańskie państwo, Warszawa 2005, s. 49.
  10. ↑ “Na szczególną uwagę zasługują wyniki najnowszych badań, realizowanych od 2004 roku przez dr Judytę Rodzińską-Nowak i mgr Joannę Zagórską-Telegę na ciałopalnym cmentarzysku ludności kultury przeworskiej w Prusieku (stanowisko 25), zlokalizowanym na południe od Sanoka, na Pogórzu Bukowskim. Należy zaznaczyć, iż polskie Karpaty uchodziły do tej pory za obszar pozbawiony zasadniczo znalezisk materiałów sepulkralnych, które można by z całą pewnością datować na okres wpływów rzymskich.” [w:] Renata Madyda-Legutko. Instytut Archeologii UJ. Badania nad osadnictwem z okresu wpływów rzymskich w polskich Karpatach. 2005
  11. ↑ Rocznik Przemyski, t. 43, z. 2 Archeologia, Przemyśl 2007. Renata Madyda-Legutko. Wyniki dalszych badań na cmentarzysku kultury przeworskiej w Prusieku stan. 25, pow. Sanok
  • Kostrzewski J., Słowianie i Germanie w pradziejach Polski, zeszyt V z cyklu Prasłowiańszczyzna i Polska pierwotna, Spółdzielnia Wydawnicza “Czytelnik”, Łódź 1947 – Podana pozycja bibliograficzna nie jest źródłem wiarygodnej wiedzy historycznej – zawiera stronnicze poglądy właściwe historiografii polskiej końca lat 40., które przez większość dzisiejszych historyków uznawane są za błędne.
  • Strzelczyk J., Wandalowie i ich Afrykańskie Państwo, Państwowy Instytut Wydawniczy 2005; ISBN 83-06-02964-X.

17. król Wandalii, zm. ok. 486 r.

The Seventeenth King of the VANDALS – WISILAUS II succeeded his father Fredebald in the kingdom of the Vandals on the Baltic This nation whose power had risen to so high a pitch in Germany began now to feel the natural instability of all human governments Their territories were gradually contracted and they were obliged to draw back to their old limits between the Elbe and the Vistula This revolution was owing to their own frequent migrations and to the incursions of the Saxons Franks and Thuringians. The name of this prince seems to give ground for a suspicion that he was rather of Venedic than Vandalic extraction and according to some modern writers f the Venedi began to settle in this country in 451 before the death of Fredebald i but this is contradicted by others J It is however most probable that the Vandalic kingdom did not come to a period so early though the Slavi or Venedi had already begun to intermix with that nation. Wiflau is said to have died in 486 and his wife to have been Adolla the daughter of a Saxon king. (Thomas Nugent, The History of Vandalia)

 

Tradycyjna reputacja Wandali: Łupienie Rzymu.  Sack of Rome (455) autorstwa Heinrich Leutemann (1824–1904), ok. 1860–80

Kim byli?

Wandalowie, zakłada się, przekroczyli Bałtyk do kraju, który jest obecnie Polską, gdzieś w III wieku p.n.e, i osiedlili się na Śląsku od około 120 roku p.n.e. Tradycja ta popiera identyfikację Wandalów z kulturą przeworską, gdyż gocka kultura wielbarska zdaje się zastępować gałąź tej kultury. Niektórzy średniowieczni autorzy stosowali etnonim “Wandali” do narodów słowiańskich: Wenedów, Łużyczan i Polan [3] [4] [5]. Kiedyś uważano, że Słoweńcy byli potomkami Wandalów, ale nie jest to pogląd nowoczesnych uczonych. [6]

Przynależność do Związku Lugiskiego, bardziej kultowego niż politycznego, jest możliwa, przynajmniej wczesśni Wandale są zrównani w źródłach z Lugiami tego okresu, i to często. [2] W drugim wieku różne pod-plemiona Wandalów są wymieniane w źródłach: Silingowie na Śląsku i Hasdingowie lub Hasdingi w późniejszych Węgrzech i w Rumunii, skąd ludy te zaatakowały Imperium Rzymskie w okresie wojen markomańskich wojen za Marka Aureliusza. Jednak – podobnie jak w przypadku niemal wszystkich ludów germańskich okresu migracji – nie jest jasne, jakie więzi między ludami tej nazwie i jakie dokładnie są związki. Opisy tych związków pojawiają się w późnym antyku w źródłach tamtej epoki. Pod panowaniem Konstantyna zpewnością notuje się osiedlenie się Hasdingów, jest to potwierdzone w Panonii.

 

opr. A. Fularz na podst. Wikipedia

1. The History Of Vandalia: Containing The Ancient And Present State Of …, Tom 1 Autorzy Thomas Nugent- fragmenty stron książki.

2. Castritius, Die Vandalen, S. 16 i nast.

3.^ Annales Alamannici, 795 ad

4.^ Gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum by Adam Bremensis 1075 ad

5.^ Roland Steinacher under Reiner Protsch”Studien zur vandalischen Geschichte. Die Gleichsetzung der Ethnonyme Wenden, Slawen und Vandalen vom Mittelalter bis ins 18. Jahrhundert”, 2002

6.^ Lenček, Rado L. (1990). “The Terms Wende-Winde, Wendisch-Windisch in the Historiographic Tradition of the Slovene Lands”. Slovene Studies Journal 12 (2). ISSN 0193-1075.

7.^ Heather 2005, p. 195

8.^ Vasconcellos 1913, p. 551

Heather, Peter (2005), The Fall of the Roman Empire: A New History, Macmillan, ISBN 0-333-98914-7

Mallory, James P.; Adams, Douglas Q. (eds) (1997), Encyclopedia of Indo-European Culture, Taylor & Francis, ISBN 1-884964-98-2

Merrills, Andy (2004), “Vandals, Romans and Berbers: Understanding Late Antique North Africa”, Vandals, Romans and Berbers: New Perspectives on Late Antique North Africa, Ashgate Publishing, pp. 3–28, ISBN 0-7546-4145-7

Merrills, Andy; Miles, Richard (2010), The Vandals, John Wiley & Sons, ISBN 978-1-4051-6068-1

Mokhtar, G (1981), Ancient Civilizations of Africa, University of California Press, ISBN 0-520-06697-9

Vasconcellos, José Leite (1913), Religiões da Lusitania na parte que principalmente se refere a Portugal 3, Imprensa Nacional

By


Readers Comments (0)